Aktualności | Szukaj | Forum | Kontakt


Klub

- Aktualności
- Archiwum
- Kadra zespołu
- Kadra zespołu ME
- Juniorzy
- Galeria zdjęć
- Forum kibiców
- Stadion
- Bilety
- Wielka Polonia

Kibice

- Jaguarzyca Beata
- Multimedia
- Skórki do Winampa
- Gadu-Gadu
- Śpiewnik
- Sklep
- Vlepki
- Linki

Serwis

- Redakcja
- Kontakt


West Ham United, The Hammers

Serwis Piłkarski SOCCER

Olympique de Marseille

Bayern Monachium

Polonia Warszawa - Duma Stolicy

Polonia Warszawa OnLine

iGOL FM - radio internetowe sportowo-muzyczne

28-03-10 10:36 | Mateusz

Komentarze: Polonia - Arka

- Wygranie tego meczu było dla nas kluczowe. Bez tego trudno byłoby utrzymać się w lidze. Moi zawodnicy przystąpili do tego spotkania świadomi jego wagi - mówił po sobotnim meczu z Arką Gdynia trener warszawskiej Polonii, Jose Maria Bakero. - Mecz trwa 90 minut. Moi zawodnicy o tym zapomnieli i oddali zwycięstwo Polonii - komentował szkoleniowiec Gdynian, Dariusz Pasieka.

Jose Maria Bakero, trener Polonii:

- Wygranie tego meczu było dla nas kluczowe. Bez tego trudno byłoby utrzymać się w lidze. Moi zawodnicy przystąpili do tego spotkania świadomi jego wagi. Byli bardzo zdenerwowani, spięci. Arka to wykorzystała, ale później zaczęliśmy grać swoje, została wykonana bardzo dobra praca defensywno-taktyczna. Do tej pory szczęście było przy rywalach. Tym razem stało się inaczej. To nam szczęście sprzyjało. Pod względem piłkarskim był to nasz najgorszy występ na wiosnę, a wygraliśmy po raz pierwszy od świąt Bożego Narodzenia. Nareszcie zagraliśmy skutecznie. W drugiej połowie mieliśmy trzy okazje i dwie wykorzystaliśmy. Ta wygrana to jak łyk tlenu. Moi zawodnicy włożyli w ten mecz sporo zdrowia. Najwięcej Radek Mynar, który po uderzeniu piłką właściwie stracił przytomność i musiał opuścić boisko. Na wszelki wypadek noc spędzi w szpitalu.

Dariusz Pasieka, trener Arki:

- Mecz trwa 90 minut. Moi zawodnicy o tym zapomnieli i oddali zwycięstwo Polonii. Nie ulega wątpliwości, że w pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę. Praktycznie nic nie można było drużynie zarzucić. Strzeliliśmy gola, trafiliśmy w poprzeczkę. W przerwie mówiłem jednak zawodnikom, że mecz trwa 90 minut. Po przerwie niepotrzebnie oddaliśmy przeciwnikom inicjatywę. A wiadomo, że jak zostawi się rywalom tyle miejsca to nie ma co się dziwić, że wracamy do domu z zerowym kontem punktowym. Sami jesteśmy sobie winni. Musimy z tej porażki wyciągnąć wnioski. Szkoda tej porażki, bo sytuacja w tabeli miogła wyglądać zupełnie inaczej. Postaramy się odrobić te punkty za tydzień, z Polonią Bytom.

Janusz Gancarczyk, zawodnik Polonii:

- Arka wykorzystała jedyną sytuację, a potem tylko wybijała piłkę. Wygraliśmy zasłużenie. Boisko nie pomagało w stwarzaniu klarownych okazji podbramkowych, ale w drugiej połowie trzeba było ruszyć, bo taka była sytuacja. W pierwszej połowie wypadliśmy słabo, ale moim zdaniem całe widowisko wyglądało niezbyt dobrze. Jednak ciężko walczyć na takiej murawie - powtarzał Gancarczyk. - Do każdego meczu podchodzimy tak samo. Po prostu każdy musimy próbować wygrywać. Do końca będziemy walczyć o utrzymanie w lidze.

Daniel Gołębiewski, zawodnik Polonii:

- Przy bramce Adrian Mierzejewski trafił mnie w głowę, za co dziękuję. Trzeba być szczerym. Bardzo ważne, że dzisiaj było nas jedenastu i do tego kibice bardzo nam pomagali. Każdy ma prawo do słabości, ale walką, chęciami, determinacją to nadrobiliśmy. Większość bramek w ekstraklasie do tej pory zdobyłem głową. Ale raz mi się odbiła od nogi, gdy wygrywaliśmy w poprzedniej rundzie z Lechem. Czy jestem bohaterem spotkania? Spokojnie. To jest sport zespołowy. Gdyby był jeden Gołębiewski na boisku, to nic by nie zdziałał. Dzięki temu, że było nas jedenastu, mogliśmy odnieść to upragnione zwycięstwo. Przed meczem zdałem sobie sprawę z tego, że spokojnie trzeba podejść do tego meczu. Niezależnie od tego, które miejsce zajmujemy, zawsze walczymy o trzy punkty. Gdybyśmy zajmowali miejsce w środku tabeli, to mielibyśmy sobie powiedzieć: "Hej, dzisiaj nie gramy, bo jesteśmy w środku tabeli"? Oczywiście presja nadal jest wielka. Musimy tak wpływać na siebie, by działać pozytywnie. Dobrze, że zostało nam osiem meczów i jest trochę punktów do zdobycia. Teraz na nasze kartoflisko przyjedzie Wisła. Chociaż nie możemy liczyć z tej okazji na bonus. Takie boisko nie pomaga nikomu. Kartoflisko to kartoflisko.

Adrian Mierzejewski, zawodnik Polonii:

- Nie chciałbym niczego obiecywać. Aby to zwycięstwo nabrało wartości, w następnych meczach też musimy zdobywać punkty. To nie był mecz o życie. Taki byłby w ostatniej kolejce. Nie możemy sami mówić, że każdy mecz jest właśnie o życie, musimy troszeczkę się uspokoić. Zdajemy sobie sprawę, że pierwszą połowę zagraliśmy fatalnie. Powiedzieliśmy sobie w przerwie parę ostrych słów. Każdy powiedział to, co myślał. Wiadomo - przegrana mogłaby nas pogrzebać. I wygraliśmy. Dwie asysty w meczu zaliczyłem tak dawno, że nawet nie pamiętam kiedy. Było to jeszcze gdy byłem w Wiśle Płock. Pomogła zmiana taktyki. Częściej zacząłem schodzić na skrzydło. Odrobiliśmy stratę z pierwszej połowie i wygraliśmy.

źródło: PilkaNozna.pl/ASInfo

Znawca
Oby było jak najwięcej takich brzdkich,najsłabszych ale zakończonych zwyciestwem Polonii meczów jak ten z Arką.

Komentarze zablokowane.

Najbliższy mecz

Polonia Bytom

:

Polonia Warszawa

POLONIA
Bytom

POLONIA
Warszawa



15 maja 2010 godz. 17:00
30. kolejka Ekstraklasy


Ostatni mecz z Polonią

Ostatni mecz

Polonia Warszawa

1:0
(1:0)

Legia Warszawa

POLONIA
Warszawa

LEGIA
Warszawa


1:0 Andreu Guerao Mayoral (24.)

11 maja 2010 godz. 19:00
29. kolejka Ekstraklasy


Sprawozdanie
Komentarze

Najlepsi strzelcy

Ekstraklasa: Gołębiewski 6, Ivanovski, Piątek (po 3), Jodłowiec, Mierzejewski, Nikolić, Sarvas (po 2), Andreu, Brzyski, Chałbiński, samobójcza, Trałka (po 1)

Liga Europejska: Sarvas 2, Chałbiński, Ivanovski, Jodłowiec, Kokosiński, Kozioł, Mierzejewski (po 1)

Młoda Ekstraklasa: Ciarkowski 8, Pawłowski 4, Lemanek, Makowski, Zembrowski (po 3), Barszcz, Feciuch, Kaźmierowski, Lo Bello, Teodorczyk, Wszołek (po 2), Biernacki, Ciach, Cortes, Cudny, Jaroń, Prażuch, Wełna (po 1)

stan na 12 maja 2010

30. kolejka Ekstraklasy

15 maja 2010

Bytom - Polonia
Wisła - Odra
Lech - Zagłębie
Lechia - Jagiellonia
Legia - Bełchatów
Śląsk - Arka
Piast - Cracovia
Korona - Ruch

Tabela Ekstraklasy

1. Wisła Kraków

23

50

2. Lech Poznań

23

46

3. Ruch Chorzów

23

43

4. Legia Warszawa

23

42

5. GKS Bełchatów

23

38

6. Lechia Gdańsk

23

32

7. Polonia Bytom

23

29

8. Zagłębie Lubin

23

28

9. Śląsk Wrocław

23

27

10. Jagiellonia Białystok

23

26

11. Cracovia

23

23

12. Korona Kielce

23

23

13. Piast Gliwice

23

23

14. Arka Gdynia

23

22

15. Polonia Warszawa

23

20

16. Odra Wodzisław

23

20